Recommended Posts Share Witam serdecznie! Moi Drodzy, zwracam się do Was z ogromną prośbą. Czeka mnie zakup Forka jako substytutu ciężkiego, szybkiego motocykla - power crusera Stoję przed wyborem T 177KM, czy T z 210/230KM. Umówmy się , że jest już po zrobieniu uszczelki. Jazda w trasach i w weekendy. Skrzynia manual, bez LPG. Co polecacie ? Jeździłem wcześniej Outbackiem H6 i Legacy 165KM w automacie. Pozdrawiam serdecznie życząc jednocześnie szerokości Link to comment Share on other sites Share 2,5T - lepiej idzie z dołu. Link to comment Share on other sites Author Share Dzięki za podpowiedź. A czego obawiać się jeszcze , czy tylko tej uszczelki tj. UPG. Link to comment Share on other sites Share 6 minut temu, 2805 napisał: Dzięki za podpowiedź. A czego obawiać się jeszcze , czy tylko tej uszczelki tj. UPG. Fotoradarów 1 Link to comment Share on other sites Author Share hi, hi dokładnie Link to comment Share on other sites Share Z własnego doświadczenia: korozji podwozia, nadkoli tylnych i klapy bagażnika, chłodnicy (moja się puściła w wieku 11 lat). Jeśli auto było prawidłowo serwisowane to tylko cieszyć się z jazdy !!! Link to comment Share on other sites Share w razie czego sprzedaję swojego i jest po UPG Link to comment Share on other sites Share 6 minut temu, harek napisał: Z własnego doświadczenia: korozji podwozia, nadkoli tylnych i klapy bagażnika, chłodnicy (moja się puściła w wieku 11 lat). Jeśli auto było prawidłowo serwisowane to tylko cieszyć się z jazdy !!! no i jeszcze świecące się kiedyś "check engine + cruise" - okazało się, że to awaria systemu obiegu wtórnego powietrza (czy jakoś tak) - naprawione przez "wyrwanie chwasta" Link to comment Share on other sites Share 4 minuty temu, harek napisał: no i jeszcze świecące się kiedyś "check engine + cruise" - okazało się, że to awaria systemu obiegu wtórnego powietrza (czy jakoś tak) - naprawione przez "wyrwanie chwasta" Potwierdzam, pompka koroduje, rzuca błędy, nowa szokująco droga, używana niewiele zmienia. Przy najbliższej możliwej okazji trzeba wyrzucić z obiegu. Wystarczą 2 zaślepki o ile mnie pamięć nie myli. Dostępne specjalne zestawy zaślepek do tego służące, bądź można wyciąć sobie samemu Link to comment Share on other sites Author Share 10 minut temu, GregorBa napisał: w razie czego sprzedaję swojego i jest po UPG To poproszę namiary. Ja Międzylesie, więc bardzo blisko Link to comment Share on other sites Share Link to comment Share on other sites Share Mój tuner twierdzi ze są solidniej wykonane i tak się nie sypią jak 2,5. Ile w tym prawdy nie wiem ale sam na przyszłego forka będę szukał Link to comment Share on other sites Share Jeśli gustujesz w SG przed liftem a taki moim zdaniem jest najładniejszy to bardzo dobrą opcja jest XT. Oczywiście po zrobionej uszczelce. To już leciwe auta i koszty utrzymania nie będą niskie. Tak jak koledzy piszą to trzeba zwrócić uwagę na korozje lub z góry kupić tańsze auto i doprowadzić je do dobrego stanu W dziale sprzedaży masz kilka fajnych Link to comment Share on other sites Share 1 godzinę temu, klev napisał: Mój tuner twierdzi ze są solidniej wykonane i tak się nie sypią jak 2,5. Ile w tym prawdy nie wiem ale sam na przyszłego forka będę szukał Myślę że to legenda, oba auta produkowane w Japonii i jakieś standardy zostały zachowane. Po zrobieniu uszczelki moim zdaniem jakość podobna, a w więcej mocy i lepszy dół Link to comment Share on other sites Author Share 7 minut temu, Herostrates napisał: Jeśli gustujesz w SG przed liftem a taki moim zdaniem jest najładniejszy to bardzo dobrą opcja jest XT. Oczywiście po zrobionej uszczelce. To już leciwe auta i koszty utrzymania nie będą niskie. Tak jak koledzy piszą to trzeba zwrócić uwagę na korozje lub z góry kupić tańsze auto i doprowadzić je do dobrego stanu W dziale sprzedaży masz kilka fajnych I o właśnie takiego Madmaxa mi chodzi Link to comment Share on other sites Share 26 minut temu, 2805 napisał: I o właśnie takiego Madmaxa mi chodzi To np tutaj masz ciekawe auto Trzeba w niego zainwestować prace blacharskie ale moim zdaniem ciekawe auto, które ma już sporo zrobione Link to comment Share on other sites Share Nie śmiem się upierać, (sam tez bym szukał 2,5) ale czy to nie było tak, że najpierw wychodziły silniki ej205 które miały 2 litry pojemności (w pierwszych forkach z turbiną nie było pojemności 2,5, dopiero zaczęły wychodzić od SG) a potem zaczęli wypuszczać ej255, które różniły się tylko większymi cylindrami i tłokami o pojemności 2,5 litra - a cały silnik i wszystkie normy itp itd pozostało od silnika 2 litrowego ? Na zdrowy rozsądek to by znaczyło że ej205 był przewidziany na taką a nie inną moc i moment a rozwiercając cylindry i robiąc z niego 2,5 litra, ta powiększona moc i moment mogły być powodem częstych usterek ? tak jak pękające głowice w 2,5 (czego nie było w lub UPG (co tez się rzadko spotyka w W T najczęstszą usterką są niestety panewki..... to fakt. Finansowo są one o niebo gorsze od UPG (śnią mi się po nocach te panewki hehe) Chyba taka legenda obiła mi się o uszy..... oczywiście zaznaczam że to tylko legenda i może mieć ZERO potwierdzenia Dodam ponownie, że osobiście też bym szukał 2,5l. Link to comment Share on other sites Share Bardziej bym patrzył na stan samochodu niż na to czy siedzi tam czy Żaden z tych silników nie jest super trwały a przy remoncie wychodzą podobne kwoty. Plusy - większa moc - lepiej jedzie z dołu - "podobno" bardziej trwałe panewki Minusy - UPG - pękające tłoki - pękający smok olejowy - tendencja do przegrzewania się W te problemy raczej nie występują. Link to comment Share on other sites Author Share To fakt - stan techniczny na 1 miejscu. Link to comment Share on other sites 1 month later... Share Mam z 2007 przy ok 270kkm robilem remont silnika, na bogato. UPG, smok olejowy, chlodnica Mishimoto, panewki, gniazda zaworow, regeneracja turbo. Nie powaznego sie nie stalo, tylko zaczal jesc olej. Jakies 1,5 do 2 litrow na 1kkm. Teraz mam 312kkm i cisza i spokoj (z silnikiem) Oczywiscie na progach pojawila sie ruda. Zostanie ona usunieta.... Link to comment Share on other sites Share 1 godzinę temu, Thomas napisał: Mam z 2007 przy ok 270kkm robilem remont silnika, na bogato. UPG, smok olejowy, chlodnica Mishimoto, panewki, gniazda zaworow, regeneracja turbo. Nie powaznego sie nie stalo, tylko zaczal jesc olej. Jakies 1,5 do 2 litrow na 1kkm. Teraz mam 312kkm i cisza i spokoj (z silnikiem) Oczywiscie na progach pojawila sie ruda. Zostanie ona usunieta.... Zdradzisz ile Cie taka akcja wyniosla? Ja obstawiam okolice 8k. Link to comment Share on other sites Share W dniu o 14:34, Maniek95 napisał: Bardziej bym patrzył na stan samochodu niż na to czy siedzi tam czy Żaden z tych silników nie jest super trwały a przy remoncie wychodzą podobne kwoty. Plusy - większa moc - lepiej jedzie z dołu - "podobno" bardziej trwałe panewki Minusy - UPG - pękające tłoki - pękający smok olejowy - tendencja do przegrzewania się W te problemy raczej nie występują. Hej. A czy w duży uproszczeniu nie jest trochę tak, że silnik powstał na bazie rozwierconego bloku z i stąd wynika większość problemów tej jednostki? Link to comment Share on other sites Share 10 minut temu, Gacu Gac napisał: Hej. A czy w duży uproszczeniu nie jest trochę tak, że silnik powstał na bazie rozwierconego bloku z i stąd wynika większość problemów tej jednostki? Z tego co wiem to to jest właśnie największy problem. Mała powierzchnia styku cylindra z głowicą - UPG Krótkie tłoki o dużej średnicy - pękanie, piston slap Ogólnie nie był to zbyt dobry pomysł żeby z zrobić Może jak by zaprojektowali blok od nowa nie było by problemu. Link to comment Share on other sites Create an account or sign in to comment You need to be a member in order to leave a comment Sign in Already have an account? Sign in here. Sign In Now
Zobacz pełną wersję : Pomocy! Kotka nie chce nic jeść. mazena6616-02-2010, 06:36We wrześniu na naszą posesję zawitała kotka, strasznie wychudzona i płochliwa. Zaczęliśmy ja dokarmiać, oswajać i teraz mieszka z nami w domu. 28 stycznia została wysterylizowana. Niby wszystko jest dobrze a kot stopniowo przestawał jeść a od soboty tj. 13 lutego nie zjada nic. Przez te ostatnie dni schudła. Jak ją zachęcić do jedzenia? marta-mam niebieski dach16-02-2010, 06:39bez zwłoki udać się do weterynarza, bo to nie jest normalne, a jeśli wychudła to może być już i odwodniona, nie ma na co czekać sigma_si16-02-2010, 06:52Potwierdzam! Jak najszybciej do weterynarza! Kotu, po 3 dniach głodówki, stłuszcza się wątroba, wysiadają nerki i zwierzę umiera! Sama niedawno przez to przechodziłam z moim kotem, więc wiem, o czym mowa! :( mazena6616-02-2010, 09:32Byłam w sobotę na kontroli po zabiegu i mówiłam że prawie nic nie zjada ale stwirdził że nic jej nie jest magpie10116-02-2010, 10:33Byłam w sobotę na kontroli po zabiegu i mówiłam że prawie nic nie zjada ale stwirdził że nic jej nie jest Zmien weta! Czy z tym jedzeniem klopoty zaqczely sie po sterylce? mazena6616-02-2010, 10:47Tak. Do tej pory wręcz żarła wszystko co dostała. Przy sterylizacji weterynarz stwierdził że musi założyć szwy zdejmowane a nie rozpuszczalne gdyż jest tak otłuszczona. Ale i po sterylizacji przez pirwszy tydzień dobrze jadła. Po tygodniu musiałam ją zawieśc na badanie bo wokół szwu zrobił się biały nalot i myślałam że to ropa bo i nieprzyjemnie pachniało. Powiedział że to włóknik bo kotka zbyt intesywnie liże. Dał jakieś zastrzyki czymś pryskał, smarował i tak trzy razy właśnie ostatni raz w sobotę. Powiedział że wszystko jest dobrze. Byłam w sobotę na kontroli po zabiegu i mówiłam że prawie nic nie zjada ale stwirdził że nic jej nie jest a zbadał ją chociaż czy tak na oko to stwierdził? ja bym pojechała do innego weta, skąd jesteś? magpie10116-02-2010, 10:50Moze po sterylce cos wewnatrz sie dzieje i ja boli. Wypytaj o dobrego weta i jedz z nia, musi byc jakas przyczyna, ze nie je. Moze nie jesc jeden dzien, ale kilka dni to juz cos jest nie tak. mazenko, co z kotką, bo sie zaangazowałam w sprawę. Koniecznie zmień weta, to mus!!! wet weterynarzowi nie równy. Mojemu kotu-znajdzie dwóch weterynarzy zdiagnozowało silne zarobaczenie, dopiero trzeci trafił: zapalenie płuc. A kot kaszlał jak wariat, ąz sie dusił. :evil: mazena6617-02-2010, 09:46Mieszkam pod Olsztynem. Byłam wczoraj z kotką na pogotowiu weterynaryjnym. Pracują tam wspaniali ludzie. Dokładnie zbadali, zrobili wyniki krwi i USG. Okazało sie że kotka jest odwodniona i ma stan zapalny ale nie mogli ustalić przyczyny. Weterynarz był zdziwiony że rana po cięciu jeszcze się nie wygoiła i podejżewa że przez nią mogły dostać sie jakies bakterie do skóry. Dostała kroplówkę, jakieś zastrzyki w tym antybiotyk i dziś rano nawet trochę zjadła i najważniesze zaczęła pić. Ma jeszcze welfrom w łapce przez co całą noc pomiałkiwała i nie dała nam spać. Dzisiaj kolejna wizyta i mama nadzieję że dojdzie szybko do siebie. magpie10117-02-2010, 10:00Mieszkam pod Olsztynem. Byłam wczoraj z kotką na pogotowiu weterynaryjnym. Pracują tam wspaniali ludzie. Dokładnie zbadali, zrobili wyniki krwi i USG. Okazało sie że kotka jest odwodniona i ma stan zapalny ale nie mogli ustalić przyczyny. Weterynarz był zdziwiony że rana po cięciu jeszcze się nie wygoiła i podejżewa że przez nią mogły dostać sie jakies bakterie do skóry. Dostała kroplówkę, jakieś zastrzyki w tym antybiotyk i dziś rano nawet trochę zjadła i najważniesze zaczęła pić. Ma jeszcze welfrom w łapce przez co całą noc pomiałkiwała i nie dała nam spać. Dzisiaj kolejna wizyta i mama nadzieję że dojdzie szybko do siebie. Ciesze sie bardzo, ze jest malutka poprawa. I dla Ciebie brawa, ze nie odpuscilas i pojechalas do innego weta :) , bo przeciez moglas uznac, ze "to tylko kot". Czekam na kolejna relacje po wizycie na pogotowiu weterynaryjnym. Ciesze sie bardzo, ze jest malutka poprawa. I dla Ciebie brawa, ze nie odpuscilas i pojechalas do innego weta :) , bo przeciez moglas uznac, ze "to tylko kot". Czekam na kolejna relacje po wizycie na pogotowiu weterynaryjnym. w 100% zgadzam się z magpie101 bravo!!! i kciuki za kicię :D marta-mam niebieski dach17-02-2010, 11:22uff.. ja też bardzo się cieszę że nie odpuściłaś, przyznam, że od rana z niepokojem oczekiwałam wieści, myślę że teraz to już tylko kwestia czasu i za parę dni kotka będzie śmigała jak dawniej :) pozdrawiam ... kotkę :lol: :wink: mazenko, ciesze się, ze posunełas sprawe dalej. Oby koteczka szybko doszła do siebie. Czekam na wieści :D Głaski dla Was obydwu, dzielne dziewuszki!! mazena6618-02-2010, 06:30No i znowu mam problem. Kotak jak pisałam to przygarnięta dzikuska i złapanie jej do klatki to wielka sztuka i stres i dla niej i dla nas. Po wczorajszym zastrzyku weterynarz dał mi antybiotyk w tabletkach ale niestety z niczym nie chce go zjeść. A probowałm wszystkiego surowe mięso, pasztet, kiełbasa, konserwa. Rano o mały włos nie spóźniłam sie przez to do pracy. Czekam na wszelkoe sugestie . Inaczej znowu walka, nerwy, stres i weterynarz. A kotka nie wiem czy przez to moje usilne namawianie ale znowu nic nie zjadła. Jak dzikuska, to być może zna smak mleka. I to zimnego. Rozpuścić ( rozmiażdżony antybiotyk ) i postawić w świętym spokoju. a z masłem próbowałaś? zrób kulkę z zimnego masła, wciśnij w środek tabletkę lub ukulaj masło na tabletce (jak wolisz), włóż na trochę do lodówki lub zamrażarki żeby od razu się nie rozpuściło i daj kotce. Czy ona da sobie ją włożyć do pysia? Z boku szczęki kot ma idealną pusta przestrzeń do podawania tabletek, jedzenia w strzykawce itp. Wciśnij jej do buzi i przytrzymaj chwilę zamknięte pysio żeby połknęła. magpie10118-02-2010, 09:40Jesli podane wyzej sposoby nie pomoga to kup pipetke w aptece, rozgniec i rozpusc tabletke i "na sile" wlej jej do pyszczka przytrzymujac zeby polknela. Moja kotka też nigdy nie nabrała się na żaden ze sposobów typu :tabletka w mięsku, masełku itp. Jedyny sposobem na podanie tabletki jest ułożenie kotka na kolanach-męża, na grzbiecie (nasz wet podpowiaddał, żeby zawinąć ją w kocyk, ale nie próbowaliśmy), delikatnie przytrzymujemy łapku, otwieramy koteczce pyszczek- to zadanie męża, a ja wrzucam tabletke do pyszczka. Sposób wypróbowany, skuteczny. Czasem kotka wypluwa tablekę, a ja wrzucam jeszcze raz, aż do skutku. u nas też tylko działa wciśnięcie do dzioba i przytrzymanie mordki do czasu aż tabletka zostanie połknięta. mazena66 a jak kotka sie ma? mazena66 a jak kotka sie ma? własnie, jak? mazena6619-02-2010, 07:46Dziękuję za porady i wsparcie. Kicia ma się już lepiej ale wizyta u weterynarza była. Nie jest na tyle oswojana by ją wziąść na kolana czy na ręce więc nie ryzykujemy z wciskaniem jej czegokolwiek do pyszczka bo wszyscy chcemy mieć całe paluszki. Ale jestem zrozpaczona :( bo na mój widok ucieka bo oczywiście to ja wsadzam ją do klatki i wożę na zastrzyki a reszta domowników jest tylko do głaskania. Ale jestem zrozpaczona :( bo na mój widok ucieka bo oczywiście to ja wsadzam ją do klatki i wożę na zastrzyki a reszta domowników jest tylko do głaskania. Nic się nie przejmuj, taka reakcja jest normalna i minie, a najważnniejsze, że kotka wychodzi na prostą, reszta się ułoży :) przysmaki działają cuda :wink: mazenko, ona sie boi klatki i zastrzykow a nie Ciebie :) głaszcz ile wlezie i udowodnij jej , ze ta sama reka, która wsadza do klatki -umie pieścic. Jej, ile ja sie nameczylam zanim Tys_Paszeko mi zaufał, te wielogodzinne rozmowy.... :roll: 8) magpie10122-02-2010, 12:01I jak kotka? mazena6622-02-2010, 13:08Już dobrze. Nawet zaczęła upominać się o jedzenie. Widać po zachowaniu że dochodzi do siebie. Ale strasznie lnieje co w/g weterynarza jest skutkiem choroby a nie zbliżającej sie wiosny. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie. Pozdrawiam. sadzanie na kolanach i wciskanie bokiem tabletki- dobry sposób, ale uwaga na palce, kot pieruńsko drapie i gryzie, ale chciałam dodać żebyście obok ustawiały miske z mlekiem albo gestą śmeietaną, natychmiast po podaniu tabletki a może lepiej tuż przed posmarować nosek mlekiem lub śmietną, jogurtem, i odrazu tabletka, jak dobrze podana- trzeba troszkę głębiej (ale uważać żeby się nie udławił) to tabletka zostanie odrazu połknięta a kot będzie zajęty oblizywaniem mleka i tym sposobem połknie to COŚ>.. Zazdrośnica23-02-2010, 07:39ile fajnych porad :D ja poszłam na łatwiznę i łaziłam do weta na podanie tabletek :P ale fakt że miałam wtedy parę kroków do niego. ambesten25-03-2010, 16:25linienie jest oznaką wielu chorób. Najczęściej może to być robaczyca lub brak witaminy D. Mój vet zapropnował olej lniany (taki dla ludzi) po parę kropel dziennie do jedzenia. Sierść po nim nie wypada, jest gęsta i błyszcząca. Możliwe jest również, że Twój kotek teraz przebywa więcej w domu (wcześniej zapewne tylko na dworzu). W stakiej sytuacji organizm wariuje i nie wie kiedy zima a kiedy wiosna. W Olsztynie polecam klinikę weterynaryjną na uniwerku na Kortowie (24h). Tamtejsi lekarze niejednokrotnie wyciągnęli mi zwierzę z opresji (działkę mam 60 km od Olsztyna a po drodze tylko tzw. "lekarze" od krów). Pozdrawiam Na linienie pomaga olej z lososia. :wink: Olej lniany dobry jest dla ludzi, więc kotom również pomaga> Weterynarz mi o tym mówił, jak moja kotka miała problem ze sierścią. Liniała niezależnie od pory roku. Trochę się uspokoiło. Też dobra dieta pomaga kotu utrzymać zdrowy wygląd. My podajemy mięso i suchą karmę Prevital. Kot ma się dobrze. Odnośnie tabletek, też chodziłam do weta, bo nie miałam sposobu, żeby mój kot cokolwiek wziął :) Z brakiem apetytu u zwierząt można sobie bardzo prosto poradzić. Na początku należy przede wszystkim poznać przyczynę tego stanu rzeczy, a następnie ją zniwelować. Nie jeden artykuł o tym mówi. Jeden z nich można znaleźć chociażby pod adresem :spam: :cool:. Hamstergong13-10-2017, 12:29Są takie specjalne wkładaczki tabletek nie wiem jak to się nazywa profesjonalnie ale to pomaga podać. Dbaj tez o odrobaczanie bo z tego powodu kot tez może się źle czuć. Może spróbuj kocich feromonów? Nie wiem, czy o tym słyszałaś, ale to ponoć działa bardzo uspokajająco na zwierzaki. Tutaj masz dyfuzor, o którym słyszałem od znajomych :spam: , ale słyszałem, że są jeszcze inne tego typu preparaty. Przede wszystkim zapytaj też weterynarza, co o tym sądzi :) niktspecjalny01-11-2019, 06:16Moja kotka "przybłęda" liniała przez całe lato ale na jesieni się to nie skończyło. Liniała dalej i nie przybierała na wadze. Wet dał jej pastylkę na robaki. Linienie się skończyło i zaczęła przybierać na wadze. Mam jeszcze problem z jej ropiejącymi oczami. Dostała na to od weterynarza jakiś kropelki które miałem jej podawać cztery razy dziennie. Nie udało się, bo po pierwszym zakrapianiu przepadła na 3 dni i kuracja się skończyła zanim się zaczęła. Przez 10 lat jej kotka już chyba sobie poradziła.;) Ale jeśli już poruszasz ten temat to poczytaj tu : :spam: Czeszemy naszą Kolę i póki co żadnych preparatów nie się wkurzy na nas to kłacz-kuje:D okropnie. Zawsze mnie zaskakuje jak zwierzęta tak dobrze wyczuwają, że w jedzeniu znajduje się coś teoretycznie nieporządanego ;p wiem, że zwierzęta mają lepiej wyczulone zmysły, ale czasem człowiek tak kombinuje, że zmieli tę tabletke na bardzo drobno, nie wydaje żadnego zapachu, a i tak podjerzliwe stworzenie nie chce jeść, albo wypluwa pojedyncze kawałki. Ciekawe czemu postrzegają to jako coś niedobrego dla nich Powered by vBulletin™ Version Copyright © 2022 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved. Spolszczenie: - Polski support vBulletin
24 listopada 2023, 10:46. Od 1 stycznia 2024 roku będzie można zatankować benzynę E10. Jednak nie wszystkie auta osobowe są przystosowane do tankowania nowego rodzaju paliwa. Resort23 odpowiedzi na pytanie: 8 m-cy Je w nocy Moja Majka ma skończone 11 i ciągnie cycka jeszcze 2-3 razy w ciągu nocy.. E, tam..przyjdzie czas..ja się nie nastawiam, że będzie łatwo ją odstawić.. No i kocham karmić:) Ale co racja to racja..jeść już nie tyle nie powinno, co nie musi..;) Tylko, że Marta je butelkę. Słyszałam o dzieciach karmionych butelką, które przesypiały całe noce po 2 m-cach. A tam powinno nie powinno, jak głodna to nich je, widocznie jest jej to potrzebne, chyba, że ma problemy z nadwagą to bym pewnie walczyła o zmianę do jednego posiłku Moja powinna mleko jeszcze pić a od 8 mca życia mleka żadnego do ust nie weźmie… Mój letni bratanek pije 4x w ciągu nocy kaszkę ok 9/24/3/6 cały dzień je normalnie i powiedzccie mi cobyście zrobiły dawały dalej czsy oduczały???? Jestem bardzo ciekawa waszych opini Zamieszczone przez bocian201Mój letni bratanek pije 4x w ciągu nocy kaszkęok 9/24/3/6 cały dzień je normalnie i powiedzccie mi cobyście zrobiły dawały dalej czsy oduczały????Jestem bardzo ciekawa waszych opini Nie no chyba nie chciałoby mi się wstawać 2,5 roku 4x w ciągu nocy:Szok:To już spore dziecko..można sporo wytłumaczyć takiemu;) Zamieszczone przez MamaMartyMoja Marta ma już ponad 8 miesięcy a nadal pije mleczko w nocy 2 razy. Już daje jej mleko z kaszką, ale to na nic. Zjada cały czas tą samą ilość o tych samych porach. Próbowałam jej podawać herbatkę, było cicho przez 5 min. potem znowu płacz a po butelce śpi spokojnie. Wydaje mi się, że dziecko w tym wieku nie powinno już jeść, a może się mylę? Nie ukrywam, że w ciągu dnia nie zjada za wiele więc tłumaczę sobie że nadrabia w nocy, ale jak długo to potrwa? Moje na moim mleku były i na bank budziły się w nocy jeszcze w tym wieku i sporo dłużej – głównie nocne pobudki nawet co 1-2h zdopingowały mnie by karmienie zakończyć jak mieli po 14 miesięcy – starszak pierwszą noc przespał w wieku 17 miesięcy młodszy niestety nie pamiętam ale jakoś niewiele szybciej – też uważam, ze dziecko w nocy jeść nie powinno… A jednak jadły…kaszy swoim nie dawałam…próbowałam wodą przekupywać ale nic to nie dawało Moi o ktorej by nie zjedli prawie zawsze maja 1 pobudke na mleko. Zamieszczone przez bocian201Mój letni bratanek pije 4x w ciągu nocy kaszkęok 9/24/3/6 cały dzień je normalnie i powiedzccie mi cobyście zrobiły dawały dalej czsy oduczały????Jestem bardzo ciekawa waszych opini 2,5 latek to juz nie musi w nocy jesc, budzi sie z przyzwyczajenia, a nie z glodu! I do tego kaszka-to H. jak mial 2 lata mial powiedziane, ze nie ma mleka i koniec, 2 noce i po krzyku. Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Trochę mnie uspokoiłyście. Zamieszczone przez gotkaNie no chyba nie chciałoby mi się wstawać 2,5 roku 4x w ciągu nocy:Szok:To już spore dziecko..można sporo wytłumaczyć takiemu;) wiesz jedną noc wstaje tatuś jedną mama to dają radę No przyzwyczajenie na pewno ale jakby nie był głodny toby tych butelek do dna nie wypił tak twierdzi moja bratowa,mały puchnie w oczach nie chcę się mądrzyć i cokolwiek mówić ale rodzinnie mamy skłonności do tycia i po prostu mi go zal bo za rok dwa dzieci sie będą z niego śmiały waży ok 19kg Zamieszczone przez bocian201No przyzwyczajenie na pewno ale jakby nie był głodny toby tych butelek do dna nie wypił tak twierdzi moja bratowa,mały puchnie w oczach nie chcę się mądrzyć i cokolwiek mówić ale rodzinnie mamy skłonności do tycia i po prostu mi go zal bo za rok dwa dzieci sie będą z niego śmiały waży ok 19kg on ma 2,5 roku i wazy 19kg??? Budzi sie z przywyczajenia napewno nie z glodu!Wypija, jest w pol snie i bratowej, by sprobowala odstawic po pierwsze kaszke z racji ze zniszczy zeby, po drugie 2,5 latek duzo zrozumie, niech daje samo mleko zmiejszajac ilosc miarek a na koniec zostanie sama woda. Zamieszczone przez bocian201Mój letni bratanek pije 4x w ciągu nocy kaszkęok 9/24/3/6 cały dzień je normalnie i powiedzccie mi cobyście zrobiły dawały dalej czsy oduczały????Jestem bardzo ciekawa waszych opini zdecydowanie oduczałabym, żołądek tez musi nauczyć się co to dzień a co noc, potrzebuje odpoczynku. Zamieszczone przez hmm_Nellyon ma 2,5 roku i wazy 19kg??? Budzi sie z przywyczajenia napewno nie z glodu!Wypija, jest w pol snie i bratowej, by sprobowala odstawic po pierwsze kaszke z racji ze zniszczy zeby, po drugie 2,5 latek duzo zrozumie, niech daje samo mleko zmiejszajac ilosc miarek a na koniec zostanie sama woda. Ani myślę się wtrącać oni nie widzą problemuNa delikatne sugestie ich znajomej(miała problem nadwagi u swojego starszego dziecka)więc kobietka wie co mówi oni się opadły ręce byłam po prostu ciekawa waszych opini [QUOTE=hmm_Nelly;2751706]2,5 latek to juz nie musi w nocy jesc, budzi sie z przyzwyczajenia, a nie z glodu! I do tego kaszka-to H. jak mial 2 lata mial powiedziane, ze nie ma mleka i koniec, 2 noce i po krzyku.[/QUOT moj synek ma 2 latka i 9 miesiecy…jak mial roczek budzil sie nieraz w nocy i wolal za mlekiem… ale ja go uspokajalam dawalam sie napic soczku albo herbatki i to byl plakal jak nie dostal mleka w srodku nocy.. ale sie nauczyl ze w nocy niema budzenia sie i jedzenia!!!! Teraz dostaje flaszke z mlekiem do lozka przed samym spanie-po jedzeniu zasypia jak aniolek i w nocy wcale sie nie budzi. rano jak wstaje to dopiero po ok. dwoch godz. wola za jedzeniem. Nie dawajcie dzieciom jesc kiedy wy chcecie.. dziecko ma sie nauczyc wolac jak jest glodne…. Moja ma skończone 18 miesięcy i dwa razy w ciągu nocy wypija 180ml mleka 🙂 Ale to mnie akurat cieszy, bo w dzień nie je praktycznie nic Zamieszczone przez gotkaNie no chyba nie chciałoby mi się wstawać 2,5 roku 4x w ciągu nocy:Szok:To już spore dziecko..można sporo wytłumaczyć takiemu;) Moja córeczka ma dwa latka i też w nocy je kaszkę i żadne tłumaczenia nie ja smoczka ale to była dużo prostsza sprawa Zamieszczone przez Tosia…Moja ma skończone 18 miesięcy i dwa razy w ciągu nocy wypija 180ml mleka 🙂 Ale to mnie akurat cieszy, bo w dzień nie je praktycznie nic Skoro w dzien malo je albo wcale-to niewidze problemu dziecku dawac jesc w nocy. [quote=niunia1229]do lozka przed samym spanie-po jedzeniu zasypia jak aniolek i w nocy wcale sie nie budzi. rano jak wstaje to dopiero po ok. dwoch godz. wola za jedzeniem. Nie dawajcie dzieciom jesc kiedy wy chcecie.. dziecko ma sie nauczyc wolac jak jest glodne….[/quote] Nie chcę się wymądrzać, ale zwróć uwagę na zęby, dając mleko do łóżka do zaśnięcia….. Zamieszczone przez laseczka25Moja córeczka ma dwa latka i też w nocy je kaszkę i żadne tłumaczenia nie ja smoczka ale to była dużo prostsza sprawa Male dzieci juz od 2 lat w dzien jadaja normalne zeczy-takie jak jestem przeciw temu zeby dzieci karmic w nocy. My przeciez tez nie wstajemy w nocy i nie siegamy do lodowki!! Wnocy organizm ma wypoczac i zoladek tez, a nie pracowac 24H/dobe! Jak ze smoczkiem nie bylo problemow to z flaszka tez nie bedzie 🙂 Troche cierpliwosci-wszystkie dzieci sa wymagaja wiecej czasu a drugie mniej… 12Następne » Znasz odpowiedź na pytanie: 8 m-cy Je w nocy Dodaj komentarz
2011-01-22 00:00:00. Forum Zakynthos opinie o miejscowościach, hotelach na wyspie zakinthos w Grecji.
Istnieje wiele sposób na pozbywanie się tkanki tłuszczowej. Ogólna zasada mówi o tym, iż należy wydatkować więcej energii niż dostarcza się do ustroju. Niestety rozpowszechniło się wiele mylnych poglądów odnośnie pozbywania się tkanki naukowe W jednym z badań uczestniczki zostały losowo przydzielone do 1 z 3 grup: odpowiedniej ilości białka (zgodnej z zapotrzebowaniem) - tu jedzono mało produktów nabiałowych, odpowiedniej ilości białka - dostarczano średnią ilość produktów nabiałowych, duża ilości białka - tu dostarczano znaczną ilość produktów nabiałowych. Pierwsza grupa dostarczała <2% energii z produktów nabiałowych, czyli dostarczano maksymalnie 1 porcję nabiału dziennie. Według wytycznych kanadyjskich 1 porcja jest to: 250 ml mleka lub 50 g sera lub 175 ml jogurtu. Druga grupa dostarczała energii z produktów nabiałowych w 3-4 porcjach. Trzecia grupa dostarczała 15% energii z produktów nabiałowych w 6-7 porcjach. Pierwsze dwie grupy dostarczały 55% energii z węglowodanów, 30% z tłuszczów i 15% z białka. Grupa wysokoproteinowa: 40% energii z węglowodanów, 30% z tłuszczów i 30% z białka. Badanie zostało zaprojektowane w taki sposób, że trzecia grupa spożywała dwa razy więcej białka (i o 15% mniej węglowodanów) niż pozostałe 2 grupy. W tej grupie spożywano też dwukrotnie więcej produktów mlecznych niż w grupie drugiej. Druga grupa dostarczała połowę protein ze źródeł mlecznych, a resztę z chudego czerwonego mięsa, jajek, ryb, kurczaka, wieprzowiny, roślin strączkowych, soi i pszenicy. Pierwsza grupa (unikająca produktów nabiałowych) miała korzystać ze wszystkich źródeł protein poza nabiałowymi (np. sery twarogowe, sery żółte, jogurt, mleko itd.). Wszyscy uczestnicy trenowali w ten sam sposób i przez 16 tygodni podlegali konsultacjom dietetycznym. Trening Codziennie aeroby: 5 x pod nadzorem, 2 x samodzielnie w weekendy. Za każdym razem uczestnicy mieli wydatkować na jednej sesji 250 kcal. Oprócz ćwiczeń aerobowych uczestnicy wykonywali progresywny trening siłowy 2 dni w tygodniu. Wyniki po 16 tygodniach im więcej było w diecie nabiału, tym większy odnotowano spadek ilości tkanki tłuszczowej trzewnej, czyli ulokowanej w tułowiu (niezależnie czy wzięto pod uwagę jej objętość czy wagę), grupa która najbardziej schudła, dostarczała najwięcej białka, a najmniej węglowodanów, grupa która najmniej schudła dostarczała najmniej białka i średnią ilość węglowodanów, stan zapalny zmniejszył się podobnie we wszystkich grupach, siła wzrosła najbardziej w grupie, która jadła najwięcej produktów nabiałowych (wyciskanie leżąc, wiosłowanie na maszynie, prostowanie i uginanie nóg), masa beztłuszczowa (mięśnie) wzrosła w ciągu 16 tygodni w grupie, która jadła najwięcej produktów nabiałowych, odnotowano przyrost 700 g. W tym samym okresie odnotowano utratę 200 g mięśni w grupie jedzącej średnie ilości nabiału i 700 g straty w grupie unikającej nabiału. Komentarz We wszystkich grupach zastosowano porównywalny deficyt kaloryczny, więc to nie jest przypadek. Paradoksalnie, grupa pań która najwięcej schudła, jadła… najwięcej, dostarczała 1500 kcal dziennie (deficyt wynosił 435 kcal dziennie). Grupa która schudła najmniej dostarczała 1320 kcal dziennie i stosowała największy deficyt energetyczny wynoszący 498 kcal dziennie. To kolejny dowód na to, iż diety „1000, 1200 kcal” nie działają tak jak powinny. Zapotrzebowanie energetyczne należy wyliczyć indywidualnie dla każdej osoby, a nie stosować sztywne wzorce. Ponadto chciałbym zwrócić uwagę, że i tak biorąc pod uwagę współczesne diety redukcyjne, grupa która dostarczała najwięcej protein de facto miała ich i tak o wiele za mało. Czym jest podaż g białka na kg masy ciała? Obecnie spotyka się diety, w których podaż protein wynosi 2 g, g, g czy g na kg masy ciała! Zgodnie z obowiązującą wiedzą naukową, im większa podaż protein, tym większego spadku ilości tkanki tłuszczowej można się spodziewać. Oczywiście ten spadek ma swoje ściśle określone, fizjologiczne granice i nie da się przyspieszać pewnych zjawisk w nieskończoność. Organizm tak po prostu nie działa. Produkty nabiałowe spowodowały wzrost ilości masy mięśniowej, mało istotny, ale porównując stratę w grupie unikającej nabiału, powstaje różnica kg, a to już bardzo dużo. Chciałbym zwrócić uwagę, iż panie pozbyły się tylko kg Wielu autorów obiecuje „przemianę sylwetki”, która ma nastąpić w 4, 6 czy 10 tygodni. Na otyłość pracuje się wiele lat, pozbywanie się „balastu” też może trwać – 2, czy nawet 3-4 lata! Co zapamiętać? Nabiał nie szkodzi w redukcji tkanki tłuszczowej. U otyłych osób zmiany zachodzące w sylwetce mogą być niesłychanie powolne, mimo treningu prowadzonego 7 x w tygodniu. Produkty nabiałowe wydają się sprzyjać ochronie mięśni w czasie redukcji, co ma kolosalne znaczenie dla utrzymania zdrowia, sprawności i podtrzymania metabolizmu spoczynkowego. Jeśli nie wiesz jak zaplanować zmiany w diecie i jak odpowiednio ułożyć skuteczny plan treningowy, skorzystaj z pomocy naszych trenerów i dietetyków. Mój syn chętnie chodził do przedszkola od 2.5 roku życia. Był radosny. W tym roku zmieniono mu grupę, ale mimo to nie było problemów. Wychowawczyni posadziła go jednak koło dziewczynki, która na niego wrzeszczy. Dokucza mu i popycha (nie tylko zresztą jemu).Czy polscy uczniowie jedzą drugie śniadanie? Jak przygotować zdrowe i pożywne przekąski?Rozpoczął się rok szkolny czyli czas, w którym Twoje dziecko będzie spędzało kilkanaście godzin poza domem. Co wtedy powinno jeść?Z przeprowadzonych przeze mnie badań wynika, że 73% uczniów klas od IV do VI je drugie śniadanie. Najbardziej zamożni rodzice, najrzadziej szykują drugie śniadanie swoim dzieciom - w zamian za to dają im pieniądze na zakup jedzenia w sklepiku większość uczniów (58,6%) na drugie śniadanie jada kanapki, na drugim miejscu znajdują się owoce 35,1%. Chipsy jako śniadanie wybiera 8,1% uczniów, a słodycze 5,4%. Inne posiłki, czyli rogaliki z czekoladą, pączki, drożdżówki wskazało 4,5% uczniowie najczęściej jadają kanapki z wędliną, serem żółtym, warzywami (pomidorem, ogórkiem, sałatą), serkiem topionym, twarogiem, pasztetem, jajkiem na twardo. Zadowalające jest to, że na drugim miejscu znalazły się ojoimagesUczniowie na drugie śniadanie spożywają także chipsy i słodycze – nie są to zbyt wartościowe posiłki ze względu na niską zawartość cennych składników odżywczych. Jedzenie zbyt dużej ilości słodyczy powoduje skoki poziomu cukru we krwi, co z kolei prowadzi do częstszych napadów powinni zjeść uczniowie, żeby zaspokoić głód na dłuższy czas? - kanapki (najlepiej ciemne pieczywo) z sałatą, serem, wędliną, pomidorem, ogórkiem- jogurt z płatkami muesli - owoce: jabłka, banany, gruszki- świeże owoce: jabłka, gruszki, banany oraz suszone: śliwki, morele, jabłka- warto pamiętać także o wodzie lub natualnym sokuŚniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, daje dzieciom energię potrzebną do nauki. Niemniej ważne jest także drugie śniadanie zjadane w szkole. Odstępy czasowe między posiłkami nie powinny wynosić więcej niż 4 godziny.
View online (82 pages) or download PDF (14 MB) Tesla TSL-AC-AP1207 User manual • TSL-AC-AP1207 air purifiers PDF manual download and more Tesla online manualsTematy o stuki włączeniu zapłonu, Zakłócenia w radiotelefonach po włączeniu silnika itp, Peugeot 1.9 benzyna - stuki w silniku, Ford Probe 2.5 V6 - Kod błędu 05.Czujnik stuku, Peugeot 407 2.0 HDI: Dziwne zachowanie BSI brak zapłonu i dźwięk przekaźników
#1 Witam Mamy problem z nasza niespelna 3 letnia coreczka. Od jakiegos czasu w ogole nie chce jest sniadan obiadow i kolacji. Najlepiej to 3 razy dziennie mleko jakas sucha bulka i chipsy. Tego ostatniego unikam jak ognia i slodycz juz do minimum ograniczylismy a mala nadal nie jje. Słyszalam ze to taki wiek latka ze dzieci nie chca jesc. Nic im nie smakuje brzydko pachnie lub nieladnie wyglada. Poradzcie cos. Czy wasze dzieci tez taka maja czy moze juz to przeszly?? reklama #2 Marcinek też nie je rewelacyjnie. Generalnie jak był młodszy miał znacznie szersze i bardziej urozmaicone menu niż teraz. Wybór posiłków zawęża się niebiezpiecznie i jeszcze trochę a nie będę wiedziała co mu podać. Generalnie jednak odkąd poszedł do przedszkola apetyt stopniowo mu rośnie. Co prawda w przedszkolu nie je wszystkiego, chodzi z własną kanapką na czas obiadu ale coraz częściej nie jest potrzebna bo okazuje się, że jednak zjada choć trochę obiadku. Podawałam mu też Apetizer i zauważyłam znaczny wzrost apetytu. Jednak Marcin nie mógł go za długo przyjmować bo miał po nim problemy z żołądkiem. Teraz np. na kolację zjada dwa duże kwałki chleba z serem i a potem jeszcze kaszkę. Jestem pełna podziwu ale nie chwalę dnia przed zachodem słońca. Bo u nas jest tak że miesiąc je ładnie (ale to co lubi) a potem siłą go nie zaciągniesz do jedzenia. Taki wiek że maluszki testują to co lubią - ja już się pogodzilam z jego stylem jedzenia i żyje nam się łatwiej. Dbam o urozmaicenie na tyle na ile to możliwe. Nie martw się na zapas, napewno się zmieni. Nie zmuszaj córki do jedzenia bo będzie jeszcze gorzej. Napiszę Ci co mój synek jada: zupę pomidorową z makaronem, ziemniaczki (ale tylko lekko podsmażone), kotlecik mielony i z piersi kurczaka, do tego buraczki, pierożki leniwe na słodko, omlet z truskawkami. To jest menu obiadowe. Musisz przyznać że skromne. Ale zjada kanapki z szynką, serem, twarożkiem, lubi jabłka. Życzę Ci dużo cierpliwości. Dasz radę przetrwać ten etap. #3 moja córka tez nie chce jeść ale ona ma problem z zaparciami i apetizer nam nie pomagał. teraz mamy skierowanie do gastrologa. #4 A ja mam sposob na moja chce jesc,to nie dostaje...Nie zje obiadku,dostanie dopiero kolacje! I od poczatku tak mi,rzadko zdaza sie zeby nie jadla,chyba ze naprawde nie ma ochoty. Ale przychodzi taki czas u dziecka,ze poprostu nie chce jesc i koniec...Najlepiej przeczekac Predzej,czy pozniej to minie;-) #5 Moja Viki tez je tyle co kot naplakal,najchetniej caly dzien pila by tylko mleko,jest tak moze od 3 m,nigdy nie jadla za dobrze ale bywalo duzo lepiej,na obiad doslownie pare lyzek zupy lub cos z drugiego dania a sniadanie lub kolacja to najczesciej pare lyzek kaszki lub pare kawaleczkow chlebka z serem..Staram sie ciagle gotowac cos innego ale ona nie chce nawet sprobowac,ograniczylam jej soki a przekaske to dostaje ze dwa razy w tygodniu najchetniej zelki bo ciastek ani czekoladek nie lubi...Lekarz mowi ze taka jej uroda i poki rozwija sie w miare normalnie nie ma sie co martwic no ale jak tu sie nie martwic? #6 A nie ma problemu z kupami a nie spada na wadze ???? #7 U mojej Majki kupki sa rozne ( raz rozwolnienie a raz zatwardzenie) to zalezy od tego co zje. Ale wydaje mi sie ze ciut schudla niedlugo mamy wizyte kontrolna to przy okazji zapytam o te jedzonko reklama #8 Polecam Apetizer. Zapewnia prawidłowy przebieg procesów trawiennych, przyswajanie pokarmów oraz zwiększają łaknienie, zwłaszcza u małych dzieci. APETIZER * 100 ml Składniki preparatu likwidują wzdęcia oraz zapewniają prawidłową perystaltykę jelit.
Pies tej rasy powinien ważyć od 29,5 do 36 kilogramów i mieć od 56 do 57 cm wzrostu jako dojrzały samiec. Natomiast suka Labrador Retriever powinna ważyć od 25 do 32 kilogramów i mieć od 54 do 56 cm wzrostu.
Autor: Magdalena SzewczykProblem z wypróżnianiem u dzieci pojawia się bardzo często. Najczęściej problem jest zła dieta, zbyt bogata w słodycze i tłuszcze. O zaparciach mówimy wtedy, kiedy maluch uskarża się na ból przy oddawaniu stolca lub przez kilka dni go w ogóle nie ma. Najlepszą walką ze zwalczeniem zaparć to zastosowanie diety bogatoresztkowej. Kiedy należy zacząć się martwić?O zaparciu mówimy wówczas, gdy oddawany przez dziecko stolec jest zbity, a maluszek przy jego oddawaniu męczy się lub płacze. Powodem do niepokoju mogą być również wypróżnienia rzadsze niż raz na 3 dni, plamienie bielizny, krew w kale, wzdęcia, bóle brzucha i nieprawidłowy przyrost masy ciała. Nieleczone zaparcia u dzieci mogą upośledzić pracę układu pokarmowego oraz doprowadzić do powstania zalegających w jelitach złogów. Dieta bogatoresztkowa = dieta wysokobłonnikowaJedną z najczęstszych przyczyn zaparć u dzieci jest nieprawidłowa dieta. Zbyt mała ilość błonnika, za to duża ilość tłuszczów. Mała ilość warzyw i owoców, słodkie napoje oraz duże ilości słodyczy i czekolady sprawiają, że stolce stają się zbite, a ich wydalenie jest bolesne. Z obawy przed bólem dziecko zaczyna wstrzymywać wypróżnianie, a to sprawia, że powstają u niego zaparcia nawykowe. Z tego powodu w leczeniu zaparć u dzieci zaleca się wprowadzenie diety bogatoresztkowej. Jest niezastąpionym narzędziem, bo dzięki wprowadzeniu produktów bogatych w błonnik oraz odpowiednia ilość przyjmowania płynów sprawi, że konsystencja stolca rozluźni się, przyspieszy pasaż jelitowy, a wypróżnianie stanie się łatwiejsze i mniej diety dziecka należy wkluczyć:czekoladę, kakaoczarną herbatęsłodkie napojesłodycze, ciastabiałe pieczywoczarne jagody i porzeczkiryż i kleik ryżowykasze mannęśmietanęsmażone i przetworzone potrawyDieta dziecka powinna zawierać:mleko, maślankę, zsiadłe mleko, kefirmiódwodę mineralnąśliwkowy kompotkisiel i owocowe galaretkiprzecierowe soki owocowepomidory, szczaw, rzepę, buraki, rzodkiewki, kalarepę, zielony groszek, ziemniaki, rośliny strączkowe, ogórkiagrest, poziomki, winogrona, śliwki, figi, jabłka, rodzynkikasze gruboziarniste: gryczaną, jaglaną, pęczakpieczywo z pełnego ziarna chleb razowy lub grahamotręby Dziecko na diecie bogatoresztkowej musi przyjmować także odpowiednią liczbę płynów. Ponieważ do prawidłowego działania w świetle przewodu pokarmowego, błonnik potrzebuje wody. Należy też pamiętać, że zbyt duża ilość błonnika może zaburzać wchłanianie wapnia i żelaza, dlatego koniecznie należy zadbać o odpowiednią podaż tych diecie dziecka cierpiącego na zaparcia nawykowe nie może zabraknąć:zawierających wapń - mleka, jogurtów,serków, ryb, brokuł, buraków, natki pietruszki, suszonych owoców, fig, migdałów, ziarem słonecznika, dyni oraz soizawierających żelazo - mleka, kalafiora, brokuł, pomidorów, szpinaku, ziemniaków, ryb, pełnoziarnistego pieczywa, orzechów, żółtka jaja kurzego, czerwonego mięsaZazwyczaj sama zmiana sposobu żywienia na dietę bogatoresztkową skutecznie eliminuje występowanie u dzieci twardych stolców. A to z kolei rozwiązuje u nich problem zaparć. Oczywiście, jeśli mimo zmiany sposobu odżywiania dolegliwości dziecka nie ustępują, musimy dalej szukać przyczyn występowania u naszej pociechy problemów z wypróżnianiem się. Możliwe, że zaparcia nawykowe mają podłoże emocjonalne lub nawet genetyczne. Warto też sprawdzić czy maluch nie ma problemów z hormonami tarczycy. Innymi przyczynami zaparać mogą być: niedobory żelaza, alergie, niestrawność, brak ruchu, choroby lub ogólny zły stan oraz wstrzymywanie stolca. Zdjęcie: Fotolia by © Monkey Business All rights reserved Autor Magdalena SzewczykAbsolwentka dziennikarstwa, zaczęła pisać opowiadania będąc jeszcze w szkole podstawowej. Wielbicielka motoryzacji, skoków ze spadochronem i siatkówki. Czas wolny poświęca na gotowanie, czytanie książek i rajdową jazdę. Nadmierny stres leczy pływając i piekąc ciasta. Dąży do pogłębiania swojej wiedzy, zdobywania nowych doświadczeń i umiejętności. Nie wyobraża sobie życia bez pewnego wysokiego siatkarza. Nie lubi nudy i bezczynności. W wakacje musi odwiedzić polskie morze.... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 1019 Wiek 40 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 9693 troche już cwicze, znam podstawy zywienia itp, lecz kiedy próbowałem osiągnąć określoną ilość gram białka na kilogram masy mój organizm nie potrafił tego przyswoić, byc może zależało to od produktów, bo mięsa za dużo nie było w nich z racji braku kasy na porządną diete i ograniczone jak sadze mozliwosci ogranizmu postanowilem brać odżywkę białkową Protein 80. Jestem typowym ektomorfikiem brałem więc 1/3 dawki dziennej wiec prawie minimalną ilość tego białka, mimo to organizm to odrzucał,(czyt. wizyty w kiblu oraz wysypka na twarzy) słyszałem ze sa roznego rodzaju uczulenia tez na białko, moze własnie takie mam? jeśli ktoś miał podobny problem nich sie wypowie lub ktoś kto sie zna z góry dziękuje PKS ''Azbest'' Legendary Gym Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Początkujący Szacuny 4 Napisanych postów 456 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 3076 no to zakładamy klub :) bo czytalem wczesniej posty i ludzie sie smiali ze po bialku nie wychodza przyszcze chyba ze sie bierze duzo za duzo Małymi krokami ale do celu, kiedys bede wielki :> ... Ekspert Szacuny 137 Napisanych postów 9203 Wiek 41 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 29034 moj organizm tez nie przyjmie 2g/kgmc a nawet 1g bialka zwierzecego to dla mnie za duzo... nie przejmuj sie tym, jedz ile mozesz, daj wiecej tluszczy lub wegli i cwicz - a efekty tez beda, moze troszke dluzej bedziesz budowac mase ew mozesz cwiczyc mniej intensywnie, jesli dostarczasz mniej budulca (bialka) - jak tak robie ... Ekspert Szacuny 163 Napisanych postów 12853 Wiek 34 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 43234 ... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 1019 Wiek 40 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 9693 i co mam powiedziec temu lekarzowi? Pani doktor czemu nie moge jesc tyle białka ile bym chciał? PKS ''Azbest'' Legendary Gym ... Ekspert Szacuny 163 Napisanych postów 12853 Wiek 34 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 43234 tak ze masz kłopoty z trawienie białek ... Ekspert Szacuny 137 Napisanych postów 9203 Wiek 41 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 29034 lekarz powie ze tak duzych ilosci nie musisz spozywac i zebys ograniczyl ... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 1019 Wiek 40 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 9693 dokładnie PKS ''Azbest'' Legendary Gym ... Ekspert Szacuny 163 Napisanych postów 12853 Wiek 34 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 43234 ... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 1019 Wiek 40 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 9693 a gdzie szukać takiego dietetyka? pytanie dziecięce wiem, ale nie znam sie na tym PKS ''Azbest'' Legendary Gym ... Początkujący Szacuny 19 Napisanych postów 1002 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 19653 Dobrze ,że ja takich problemów nie mam . Jem g/kg i nie mam żadnych problemów z tym . ... Specjalista Szacuny 60 Napisanych postów 2713 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 23810 na pcozatku sa problemy z kibelkiem ale pocz asie organizm sie przyzwyczaja... SFD Team, na forum od 2002-10-05Może też unikać Ciebie i nie życzyć sobie Twojego dotyku. Wszystko jednak zależy od konkretnego kota. Może się okazać, że Twój zwierzak będzie się garnął do Ciebie i szukał kontaktu z Tobą, nawet jeśli wcześniej nie był typem pieszczocha. Wypatruj subtelnych sygnałów, wtedy nie przeoczysz, że ten czas nadszedł.